Odrzucenie uderza w Bliźnięta mocniej, niż się ludziom wydaje. To oznaka rozmowy, ciekawości, połączenia, a kiedy ktoś to przerywa, jest to głęboko osobiste. Jako Bliźnięta mogę potwierdzić, że tak, zachowujemy się, jakby nam to nie przeszkadzało, a jednak tak jest.
Za dużo o tym myślimy. Przeanalizuj to. Śmiej się z tego publicznie i płacz z tego powodu o 2 w nocy. A jednak… zawsze wracamy silniejsi.
Dlaczego odrzucenie tak bardzo rani Bliźnięta
Ich umysł nie przestanie tego odtwarzać.
Bliźnięta żyją w ich głowach. Kiedy zostają odrzuceni, ich myśli nie tylko się odtwarzają… nakręcają się. Co powiedziałem źle? Czy się zawstydziłem? Dlaczego nie wystarczyłem? I zanim się zorientują, pytania zamieniają się w obwinianie siebie i cichą nienawiść do siebie.
Traktują to osobiście… zbyt osobiście.
Nawet jeśli nie chodzi o nich, oni to robią o nich. Zamiast myśleć „To nie był odpowiedni mecz”, Bliźnięta wpadają w spiralę „Coś jest ze mną nie tak”.
Koniec z ekscytacją i stymulacją umysłową.
Odrzucenie często przypomina trzaskanie drzwiami przed możliwością. A jak na znak, który opiera się na „co jeśli”, to milczenie jest brutalne.
Znikają (fizycznie lub cyfrowo).
Mogą przestać publikować. Przestań pisać SMS-y. Zamknij to wszystko. Nie chcę dramatyzować, ale dlatego, że potrzebują przestrzeni do odczuwania, bez konieczności wyjaśniania tego nikomu.
Uciekają.
Podróż. Nowe hobby. Nowe książki. Losowa sesja tworzenia playlist o 2 w nocy. Odwrócenie uwagi staje się przetrwaniem. Bliźnięta będą utrzymywać ich umysł w ruchu, zrobi wszystko, aby uniknąć siedzenia w bezruchu z odrzuceniem. Będą więcej pracować, jeść więcej, spać do późna, planować podróż, reorganizować swoje życie… nie dlatego, że wszystko w porządku, ale dlatego, że bycie zajętym mniej boli niż odczuwanie wszystkiego na raz.
Zapisują to.
Czasopisma. Teksty. Poezja, której nikt nigdy nie zobaczy. Ból wypływa poprzez słowa, ponieważ mówienie o nim wydaje się zbyt surowe.
Przesadnie myślą o każdym szczególe.
Rozmowy są odtwarzane w ich głowie jak podcasty. Co powiedzieli. Co powiedziałeś. Jaka pauza co oznaczała. Potem zdają sobie sprawę, że to bez sensu… i wtedy naprawdę boli.
Udają, że wszystko w porządku.
Żarty. Uśmiecha się. Memy. Postawa „Nie obchodzi mnie to” to ich ulubiona maska. Ale prawdziwe uzdrowienie następuje prywatnie, a nie przed publicznością.
Załamanie nerwowe.
W astrologii Bliźnięta rządzą umysłem i układem nerwowym. Kiedy więc zostaje odrzucony, zakłóca to jego myśli, sen i zdolność koncentracji. Ich umysły szaleją, ciało czuje się niespokojne, a niepokój może mocno uderzyć. Nie zawsze jest to pełne załamanie, ale może się wydawać, że cały organizm jest nadmiernie pobudzony i nie jest w stanie się uspokoić.
Jak mężczyźni i kobiety Bliźnięta radzą sobie z odrzuceniem
- Bliźnięta Mężczyźni: Działaj szybko:podróżuj, skupiaj się na projektach, zmieniaj otoczenie. Działanie pomaga im poczuć kontrolę.
- Bliźnięta Kobiety: Myśl głęboko, kręć się wewnętrznie, analizuj emocje, płacz w samotności. Leczenie trwa dłużej, ale jest głębsze.
W głowie Bliźniąt po odrzuceniu
Bliźnięta radzą sobie z odrzuceniem, uciekając do swoich umysłów, izolując, a następnie powoli przekształcając ból poprzez ekspresję:pisanie, muzykę, kreatywność, rozmowy ze sobą. Nie siedzą długo w bólu. Poruszają się, myślą, podróżują, odwracają uwagę i ostatecznie… leczą.
Nie stawiają czoła odrzuceniu jak Baran ani nie płaczą przed wszystkimi jak Ryby. Przetwarzają to w ciszy, intelektualizują, a następnie wymyślają siebie na nowo.
Ucichną. Potem utworzą. A pewnego dnia znów obudzą się podekscytowani życiem. W ten sposób Bliźnięta przeżywają odrzucenie… zamieniając złamane serce w transformację.
A jeśli jesteś tutaj, ponieważ masz zamiar odrzucić Bliźnięta, wyświadcz im (i sobie) przysługę:wyrażaj się jasno, bądź miły i szczery. Powiedz im delikatnie prawdę. Nie duchuj, nie graj w gry. Bezpośrednie, ale pełne współczucia wyjaśnienie uratuje ich umysł (i nerwy) przed spiralą.
Jasmine jest astrologiem z ponad 20-letnim doświadczeniem w ciągłej praktyce, nauce i praktycznej pracy z wykresami. Specjalizuje się w astrologii hellenistycznej, zachodniej i chińskiej. Po przeczytaniu ponad tysiąca wykresów doszła do jednego jasnego wniosku:nie ma dwóch takich samych wykresów. Jej praca opiera się na prawdziwym doświadczeniu i długoterminowej obserwacji. Koncentruje się na indywidualności każdego wykresu, zamiast na stereotypach i uproszczonych szablonach, traktując astrologię jako szczegółowy system odzwierciedlający unikalny kierunek danej osoby, a nie uniwersalną etykietę. Obecnie zagłębia się w uwalnianie zodiaku. Poza astrologią lubi spacerować z psem, podróżować, próbować nowych win i pić swoją ulubioną kombuchę. Uwaga:Jasmine obecnie nie oferuje osobistych odczytów.