Rok 2022 był rokiem. Już czułem się odłączony od siebie, odkąd Neptun zaczął przesuwać się nad moim Ascendentem Ryb w 2018 r., ale w 2022 r.… uderzyło jak nic innego. W powietrzu unosiło się dziwne napięcie, jakby wszystko wokół mnie przesuwało się i przesuwało z miejsca. Życie przestało mieć sens. Poczułem się, jakbym próbował trzymać piasek w dłoniach, powoli, subtelnie, ale wymykający się bez względu na to, jak mocno próbowałem go chwycić.
Na moim horoskopie urodzeniowym Saturn znajduje się w pierwszym domu, domu tożsamości, całym moim poczuciu siebie. A w sierpniu 2022 roku Neptun dokonał dokładnej koniunkcji z Saturnem, najważniejszą planetą na moim wykresie. To był moment, w którym wszystko się opróżniło, jakby w końcu spadło ostatnie ziarenko piasku.
Moje doświadczenia z tym transportem
W sierpniu 2022 roku wszystko zaczęło się rozpadać w najbardziej surrealistyczny sposób. Zaczęło się od e-maila od Amazona z podziękowaniem za zamówienie, którego nigdy nie złożyłem. Potem kolejny. Kiedy próbowałem zalogować się na firmową pocztę e-mail, aby sprawdzić, co się dzieje, hasło nie zadziałało. Próbując go odzyskać, odwiedziłem moją witrynę i wtedy zdałem sobie sprawę, że jest ona całkowicie niedostępna. Zhakowany. Skompromitowany. Zniknęło.
Chwilę później na mój osobisty Gmail przyszedł e-mail:„Dziękuję za subskrypcję Netflix”. Znowu coś, czego nigdy nie zamawiałem. W ciągu trzech lub czterech godzin zostałem zalany wiadomościami z platform kryptograficznych, przypadkowych usług, e-mailami od firm, o których nigdy nie słyszałem, albo ostrzegającymi mnie o „podejrzanej aktywności”, albo dziękującymi za płatności, których nie dokonałem. To był chaos.
I jakby tego było mało, już następnego dnia u jednego z moich kotów rozwinął się ZUM. Pobiegłem do weterynarza, zapłaciłem za badania i leki, a po powrocie do domu odkryłem, że moja zamrażarka też przestała działać. Nie wierzę w przypadki i w tym przypadku nie miałem takiego wrażenia. To było za dużo na raz, zbyt ukierunkowane, zbyt przytłaczające.
Pod koniec tygodnia straciłem mnóstwo pieniędzy, stabilność, pracę i coś, na co budowałem ponad dekadę. Popadłam w głęboką depresję. Nie taki, w którym czujesz się bez celu… taki, w którym nawet nie wiesz, gdzie skręcić najpierw. Czy mam zadzwonić do Netflixa? Amazonka? Mój gospodarz? Mój bank? Miałem wrażenie, że stoję w gęstej mgle i nie widzę następnego kroku.
Patrząc wstecz teraz, trzy lata później, jedna rzecz rzuca się w oczy:dokładnie w tym okresie jedynym większym tranzytem, który dotknął mojego wykresu, była koniunkcja z Neptunem, z moim urodzeniowym Saturnem w pierwszym domu w Rybach. Żadnego Urana (chociaż miałoby to sens przy chaosie w Internecie), żadnego Merkurego, żadnego Marsa, żadnej Wenus. Po prostu Neptun. Co gorsza, Neptun nie był jeszcze nawet dokładny, a przykładał go w odległości zaledwie 0,10 stopnia, co często było silniejsze niż dokładne trafienie.
Dla mnie koniunkcja z Neptunem i Saturnem objawiła się jako rozpad wszystkiego, co zbudowałem, stworzyłem, zarobiłem i uporządkowałem. Dziesięcioletnia praca rozpłynęła się w dniach. Moje poczucie stabilności rozpłynęło się. I pod wieloma względami też się rozpuściłem.
Ciągle się zastanawiałam, dlaczego uderzyło mnie to tak brutalnie. Ale odpowiedź była tam przez cały czas:Saturn znajduje się w moim pierwszym domu, terytorium bardzo osobistym, a Neptun jest władcą mojego wykresu. Saturn w Rybach jest już niewygodny, jak kamienna ściana próbująca utrzymać się w pozycji pionowej w wodzie. A Neptun? Neptun jest falą pływową. Naciska, zmiękcza, powoduje erozję i ostatecznie łamie to, co już nie pasuje.
W 2022 roku fala ta w końcu przebiła się przez mur. To nie było tylko wydarzenie. To było rozwikłanie tożsamości, stabilności, wszystkiego, co myślałem, że wiem o sobie. I dopiero teraz rozumiem, co ten tranzyt chciał odebrać.
Jak może się to u Ciebie objawić
Koniunkcja Neptuna z Saturnem to jeden z najbardziej zagmatwanych, rozpuszczających i przekształcających tranzytów, jakich możesz doświadczyć. Zaciera granice między tym, co uważałeś za stabilne, a tym, co naprawdę ma znaczenie. Struktury, na których polegałeś, zaczynają się chwiać, rutyny przestają działać, a części Twojej tożsamości, które uważałeś za trwałe, zaczynają mięknąć lub wymykać się.
Saturn reprezentuje strukturę, stabilność, dyscyplinę, ciężką pracę i wszystko, co zbudowałeś z biegiem czasu. Neptun reprezentuje coś przeciwnego, sny, intuicję, iluzje, wrażliwość, duchowość i powolną erozję wszystkiego, co nie jest autentyczne.
Kiedy te dwie planety spotykają się w drodze tranzytu, Neptun zaczyna rozpuszczać ściany Saturna. Wszystko zbudowane na chwiejnych fundamentach słabnie. Wszystko, co sztywne, staje się miękkie. Wszystko, czego się trzymasz dla bezpieczeństwa, zostaje przetestowane. Tranzyt ten znany jest z tworzenia mgły, niepewności i poczucia utraty kontroli, ponieważ Neptun zaciera granice Saturna.
Ten tranzyt często przynosi:
- utrata stabilności
- niejasności co do tożsamości lub kierunku
- rozpuszczenie starych struktur (kariera, relacje, rutyna, przekonania)
- nieoczekiwane niepowodzenia, które zmuszają Cię do zwolnienia
- przytłoczenie emocjonalne
- sytuacje, które wydają się „przeznaczone” lub wymykające się spod kontroli
- potrzeba poddania się zamiast kontroli
Dla wielu ludzi koniunkcja Neptuna z Saturnem sprawia wrażenie, jakby ziemia rozpuszczała się pod ich stopami. Plany się rozpadają. Cele długoterminowo przestają mieć sens. Możesz czuć się pozbawiony kierunku, rozczarowany lub niepewny, kim jesteś, bez struktur, na których polegałeś. Oszustwa, przecieki, błędy, nieporozumienia lub rzeczy prześlizgujące się między palcami są częstym zjawiskiem. Ale pod zamieszaniem ten tranzyt ma swój cel.
Głębsza lekcja
Neptun w koniunkcji z Saturnem usuwa wszystko, co nie jest zgodne z twoją duszą. Obniża ego, łagodzi ograniczające przekonania i popycha Cię do odbudowania swojego życia na czymś prawdziwym, a nie na strachu, nie na obowiązku, nawyku czy starej traumie.
Ten tranzyt burzy to, co fałszywe, dzięki czemu możesz w końcu zbudować coś mocniejszego. Nie jest to łatwe doświadczenie, dla mnie było brutalne, ale jest to jeden z najbardziej znaczących duchowo cyklów, przez które przechodzi Saturn. Neptun rozpuszcza stare, a Saturn później odbudowuje nowe.
Jeśli przechodzisz przez ten tranzyt, pamiętaj, że jesteś przepisywany, a nie karany. A jeśli nie rządzi Tobą Saturn (Koziorożec, Wodnik) ani Neptun (Ryby) lub Twój urodzeniowy Saturn jest silnie aspektowany, możesz w ogóle nie zauważyć tego tranzytu.
Jasmine jest astrologiem z ponad 20-letnim doświadczeniem w ciągłej praktyce, nauce i praktycznej pracy z wykresami. Specjalizuje się w astrologii hellenistycznej, zachodniej i chińskiej. Po przeczytaniu ponad tysiąca wykresów doszła do jednego jasnego wniosku:nie ma dwóch takich samych wykresów. Jej praca opiera się na prawdziwym doświadczeniu i długoterminowej obserwacji. Koncentruje się na indywidualności każdego wykresu, zamiast na stereotypach i uproszczonych szablonach, traktując astrologię jako szczegółowy system odzwierciedlający unikalny kierunek danej osoby, a nie uniwersalną etykietę. Obecnie zagłębia się w uwalnianie zodiaku. Poza astrologią lubi spacerować z psem, podróżować, próbować nowych win i pić swoją ulubioną kombuchę. Uwaga:Jasmine obecnie nie oferuje osobistych odczytów.